Co ja mam zrobić? Wrócić do niego? Czuję coś do niego, ale przez ten zanik pamięci nic nie mogę stwierdzić na pewno. Ale przy nim, przy Marku, czuję się inaczej. Czuję się inaczej niż przy Kamilu. Przy Kamilu czuję się jak przyjaciółka. A przy Marku? Przy marku czuję się taka wartościowa.
-
Marek- jak mam to mu powiedzieć ?- Ja tez chcę do ciebie wrócić.
Złapał
mnie za rękę. Zbliżył się do mnie tak, że nasze twarze dzieliły centymetry, a
może nawet milimetry.
-
Kocham cię- szepnął i delikatnie mnie pocałował.
*** OCZAMI
KAMILA***
Kasia po
równo 2 godzinach wróciła do domu. Jakoś taka punktualna i słowna się zrobiła
po tym wypadku. Była taka szczęśliwa. Może wszystko sobie przypomniała?
Podszedłem do niej i przytuliłem chciałem ją pocałować, ale… ona mnie odepchnęła.
Ale nie tak delikatnie, tylko takkk…. Chamsko.
- Co się
stało? Dlaczego to zrobiłaś?- zdenerwowałem się. W końcu moja dziewczyna mnie unika. Coś jest nie tak.
- Ty się stałeś. Ja cię nie kocham , a przynajmniej teraz nic do ciebie nie czuję. Jesteś dla mnie przyjacielem , ale nikim więcej.- powiedziała mi to prosto w twarz. Moja Kasia taka perfidna.To do niej nie podobne. Boże co ten wypadek z nią zrobił? Poczułem w sercu ból . Kasia nie zwracając na mnie uwagi poszła do swojej, a raczej naszej sypialni i zamknęła drzwi.
Poszedłem na kanapę. Dopiero teraz zaczęło do mnie docierać co się przed chwilą wydarzyło.
Czyli ona była ze mną tylko dlatego, że jestem słynnym Kamilem Bednarkiem ? Jak ona mogła mi to zrobić? Ja naprawdę ją kochałem. Co ja gadam . Ja dalej ją kocham . Mimo tego wszystkiego. Ona jest dla mnie ważna, bardzo ważna ale. Ale co? Ona mnie nie kocha i chyba nigdy nie kochała. Może to wszystko przez zanik pamięci? Może wraz z pamięcią odeszły także uczucia? Boże zjarał bym szluga i napił się wódki. Ale nie mogę. Jutro koncert. Fakt faktem nie daleko, bo w Brzegu. Właśnie w Brzegu. W Brzegu mieszka Konrad. Może pojadę do niego teraz i zostanę do jutra? Na co ja jeszcze czekam? Jadę.
*
- Cześć bracie. Co ty tu robisz?- zapytał lekko zdziwiony Konrad.
- Mogę u ciebie przenocować?- walnąłem prosto z mostu. Nie chciałem się bawić w jakieś gierki.
- Jasne . Spoko. A mogę wiedzieć czemu ?
Weszliśmy do domu. Opowiedziałem Konradowi całą historię. Szczerze? To jego też zdziwiło zachowanie Kasi.
- I co ? Ma kogoś?
Nad tym się nie zastanawiałem. Może ona kogoś spotkała? Ale w tak krótkim czasie się zakochać? A może to była jakaś dawna miłość? Może przypomniała sobie tylko część i właśnie tą część , która dla mnie była niekorzystna?
- A skąd mam to kurwa wiedzieć?- powiedziałem zbulwersowany- Nie rozmawiałem z nią. Ale wydaje mi się, że tak.
- No to masz przejebane- stwierdził Konrad. W pełni się z nim zgadzam.
Gadaliśmy jeszcze kilka dobrych godzin. Potem poszedłem do pokoju, chyba gościnnego. Walnąłem się na łóżko i zasnąłem.
______________________________________________________________________
- Ty się stałeś. Ja cię nie kocham , a przynajmniej teraz nic do ciebie nie czuję. Jesteś dla mnie przyjacielem , ale nikim więcej.- powiedziała mi to prosto w twarz. Moja Kasia taka perfidna.To do niej nie podobne. Boże co ten wypadek z nią zrobił? Poczułem w sercu ból . Kasia nie zwracając na mnie uwagi poszła do swojej, a raczej naszej sypialni i zamknęła drzwi.
Poszedłem na kanapę. Dopiero teraz zaczęło do mnie docierać co się przed chwilą wydarzyło.
Czyli ona była ze mną tylko dlatego, że jestem słynnym Kamilem Bednarkiem ? Jak ona mogła mi to zrobić? Ja naprawdę ją kochałem. Co ja gadam . Ja dalej ją kocham . Mimo tego wszystkiego. Ona jest dla mnie ważna, bardzo ważna ale. Ale co? Ona mnie nie kocha i chyba nigdy nie kochała. Może to wszystko przez zanik pamięci? Może wraz z pamięcią odeszły także uczucia? Boże zjarał bym szluga i napił się wódki. Ale nie mogę. Jutro koncert. Fakt faktem nie daleko, bo w Brzegu. Właśnie w Brzegu. W Brzegu mieszka Konrad. Może pojadę do niego teraz i zostanę do jutra? Na co ja jeszcze czekam? Jadę.
*
- Cześć bracie. Co ty tu robisz?- zapytał lekko zdziwiony Konrad.
- Mogę u ciebie przenocować?- walnąłem prosto z mostu. Nie chciałem się bawić w jakieś gierki.
- Jasne . Spoko. A mogę wiedzieć czemu ?
Weszliśmy do domu. Opowiedziałem Konradowi całą historię. Szczerze? To jego też zdziwiło zachowanie Kasi.
- I co ? Ma kogoś?
Nad tym się nie zastanawiałem. Może ona kogoś spotkała? Ale w tak krótkim czasie się zakochać? A może to była jakaś dawna miłość? Może przypomniała sobie tylko część i właśnie tą część , która dla mnie była niekorzystna?
- A skąd mam to kurwa wiedzieć?- powiedziałem zbulwersowany- Nie rozmawiałem z nią. Ale wydaje mi się, że tak.
- No to masz przejebane- stwierdził Konrad. W pełni się z nim zgadzam.
Gadaliśmy jeszcze kilka dobrych godzin. Potem poszedłem do pokoju, chyba gościnnego. Walnąłem się na łóżko i zasnąłem.
______________________________________________________________________
O kurwa.!!! Sory nie mam nic więcej do powiedzenia .! Czekam na kolejny. Dodasz jutro.??
OdpowiedzUsuńJasne. Nawet dzisiaj. Hehe. ;**
Usuń