W poprzednim rozdziale:
Po za tym poznałam też bliżej Kondzia. Całą się śmialiśmy.
Nawet nie wiem kiedy dojechaliśmy na miejsce. Wszyscy
wyszli z auta tylko Kamil ubierał jeszcze bluzę z kapturem.
- Idzesz ?- zapytalam .
- No już.
Poszliśmy do klubu , w którym miał być koncert. Czekała
tam na nas niespodzianka.
Po za tym poznałam też bliżej Kondzia. Całą się śmialiśmy.
Nawet nie wiem kiedy dojechaliśmy na miejsce. Wszyscy
wyszli z auta tylko Kamil ubierał jeszcze bluzę z kapturem.
- Idzesz ?- zapytalam .
- No już.
Poszliśmy do klubu , w którym miał być koncert. Czekała
tam na nas niespodzianka.
Zobaczyłam przede mną Mesajaha i Staffa. Spojrzałam
pytająco na Kamila.
- Nie powiedziałem ci .?- zapytał zdziwiony, a potem szybko
się uśmiechnął- Chciałem ci zrobić niespodziankę. A i
zobaczysz jeszcze dzisiaj Pezeta.
Zaczęłam się SZEROKO uśmiechać . Potem podeszłam do Manola i Staffa , żeby się przywitać.
- Cześć. Kasia jestem.
- Siema.- powiedział Manolo.
- Cześć - powiedział Staff.
- Nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się , że mogę was poznać.- strasznie się cieszyłam. Chciałam zacząć skakać i głośno się śmiać, ale powstrzymałam się. Nie chciałam , żeby pomyśleli, że jestem jakąś ich psych-fanką.
- Nam też jest miło ciebie poznać. - powiedział Staff.
- No dobra. Koniec tych miłych słówek. Za godzinę gramy koncert. Trzeba się przygotować.- powiedział Maciek.
Poszliśmy do w stronę garderoby. Kamil przebrał koszulkę . Nim zdążyłam się zorientować to był już czas wejścia na scenę. Kamil jeszcze chwilę ustalił coś z chłopakami i podszedł do mnie. Powiedział:
- Poczakasz tu czy idziesz ze mną na scenę. ?
Chciałam iść, ale z drugiej strony chyba bym nie dała rady tak tam stać. Zżarła by mnie trema.
- Zostaje. Wiesz nie chce ci przeszkadzać - powiedziałam.
- Jak chcesz. Konrad z tobą posiedzi.- powiedział Kamil.
- Ok.
- Dobra ja już idę. Kocham cię. - powiedział i pocałował mnie w usta. Koncert był wspaniały. Po kolei wychodzili chłopaki. Najpierw Staff i zaśpiewał z Kamilem,, Jestem" , potem Pezet i zaśpiewali, ,Shot yourself" a na końcu wyszedł Manolo. Nie wiem dlaczego, ale nie zaczęli od razu śpiewać. Kamil powiedział do mikrofonu:
- Czy macie osobę, na której wam zależy. ? - zapytał fanów. Wszyscy zaczęli krzyczeć, ze tak. - Ja też mam taką osobę. Ona jest tu. Tu z nami. - popatrzył na mnie. Stałam jak wmurowana- Kasia chodź do nas. - chciałam wejść, ale nie mogłam się ruszyć. Moje nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Fani zaczęli krzyczeć moje imię. W tej danej chwili podszedł do mnie Kamil i złapał za rękę. - chodź Polubią cię. - szepnął mi do ucha. Poszłam z nim. Gdy tylko weszłam wszyscy zaczęli głośno krzyczeć. Byłam w szoku. Przecież oni mnie nie znali.
Wyszłam na scenę. Kamil coś śpiewał ale ja nie pamiętam co. W tamten chwili odpłynęłam.
______________________________________________________________
Sory że tak długo nie było, ale nie miałam jak pisać i nie miałam weny. Mam nadzieje że teraz to się zmieni. ;)
super :) Mesajah ten koleś jest boski i Staff tez :) czekam na kolejny:)
OdpowiedzUsuń