-Kasia to jest ten domek, który dla nas wynająłem. -powiedziałem. Lekarz powiedział, że może przypomnieć sobie coś gdy zobaczy rzecz, z którą jest związana, lub o czymś jej przypomina.
- Pięknie tu. - powiedziała rozglądając się po pokoju.
To prawda jest cudownie. Ale tu nie odzyska pamięci. Chyba powinniśmy wrócić do Polski. Do naszego domu.
- Kasia co byś powiedziała na powrót do Polski ?
- Chętnie. Chcę zobaczyć mój, a raczej chyba nasz dom prawda ?
- Tak. Nasz dom.
Spakowaliśmy swoje rzeczy i pojechaliśmy na lotnisko. Kupiłem bilety i poszliśmy szykować się do odprawy.
*** Dwie godziny później ***
Weszliśmy po schodkach do samolotu. Usiadłem obok Kasi. Ona siedziała obok okna, a ja przy niej.
- Sasa. ! K-k-k-smok Bednarek - jakaś dziewczyna zaczęła sie drzeć. Dosłownie. Wszyscy w samolocie sie na nią popatrzyli. Na szczęście nie rozumieli Polskiego. Nie zniósł bym kilkugodzinnego lotu z całym samolotem fanów.
- Mogę autograf i zdjęcie ?
- Tak. - podała mi kartkę i mazak.
- Dla kogo ? - zapytałem.
- Dla Kasi- w tym momencie przypomniałem sobie, że Kasia nic nie wie. Popatrzyłem na nią. Jej oczy były.. .. inne. Podpisałem szybko karteczkę i zrobiłem zdjęcie z dziewczyną. Na szczęście nie była natrętna i szybko się zmyła.
- Co to ma znaczyć? - zapytała Kasia- Jesteś jakąś wielką gwiazdą ?
- Nie gwiazdą . Nie lubię tego określenia.
- To kim ?
- Jestem Kamil Bednarek - postanowiłem , że wszystko jej powiem. W końcu jak wrócimy to jadę w trasę . Powinna wiedzieć gdzie będę.
Opowiedziałem jej wszystko . Chyba coś sobie przypomniała. Ale nie było to nic znaczącego.
*
Dolecieliśmy do Polski. Lot obył się bez turbulencji .
- Kasia .?
- Tak ?
- Chcesz jechać od razu do nas, czy może najpierw zajedziemy do domu twoich rodziców ? - może dzięki temu coś sobie przypomni ? Jezu, ja już nie daję rady. To wszystko mnie przerasta. Moja Kasia nie jest moją Kasią.
- Dobrze. Możemy tam pojechać. A dlaczego ja w nim nie mieszkam ? - zapytała. Zdziwiło mnie to pytanie.
- Booo... bo wszystko przypominało ci twoją mamę -
właśnie. O to mi chodziło. Jeżeli przypomni sobie mamę, to może i mnie.
- Aha , rozumiem.
***Oczami Kasi***
Pojechaliśmy do domu moich rodziców. Przy Kamilu czułam się jakoś dziwnie. To niby jest mój chłopak , ale ja narazie nic do niego nie czuję. Jest miły , przystojny , zabawny , ale teraz traktuję go bardziej jak przyjaciela. Doceniam to, że troszczy się o mnie, że pomaga mi sobie wszystko przypomnieć. A może ja nie chcę ? Może chcę , aby moje życie zaczęło się od nowa ?
Jechaliśmy jakąś ulicą. Kojarzyłam ją , ale wszystko było jak przez mgłę. Taksówka się zatrzymała. Zobaczyliśmy dom. Mój dom. Pamiętam go.
- To ten dom prawda ? - zapytałam, by się upewnić.
- Tak . Pamiętasz go ? - zapytał. W oczach miał nadzieję.
- Pamiętam. - jego oczy były szczęśliwe.
- Proszę tu na nas poczekać. Zaraz przyjdziemy - powiedział Kamil do kierowcy.
Wyszliśmy z taksówki . Nie mieliśmy kluczy od domu , więc pochodziliśmy po podwórku. Zobaczyłam huśtawkę. W mojej głowie pojawił się obrazek. Byłam tam, ja i mama. Razem się bawiłyśmy. Byłyśmy takie szczęśliwe .
_________________________________________________________________________________
Proszę bardzo, kolejny rozdział :3 .
- Pięknie tu. - powiedziała rozglądając się po pokoju.
To prawda jest cudownie. Ale tu nie odzyska pamięci. Chyba powinniśmy wrócić do Polski. Do naszego domu.
- Kasia co byś powiedziała na powrót do Polski ?
- Chętnie. Chcę zobaczyć mój, a raczej chyba nasz dom prawda ?
- Tak. Nasz dom.
Spakowaliśmy swoje rzeczy i pojechaliśmy na lotnisko. Kupiłem bilety i poszliśmy szykować się do odprawy.
*** Dwie godziny później ***
Weszliśmy po schodkach do samolotu. Usiadłem obok Kasi. Ona siedziała obok okna, a ja przy niej.
- Sasa. ! K-k-k-smok Bednarek - jakaś dziewczyna zaczęła sie drzeć. Dosłownie. Wszyscy w samolocie sie na nią popatrzyli. Na szczęście nie rozumieli Polskiego. Nie zniósł bym kilkugodzinnego lotu z całym samolotem fanów.
- Mogę autograf i zdjęcie ?
- Tak. - podała mi kartkę i mazak.
- Dla kogo ? - zapytałem.
- Dla Kasi- w tym momencie przypomniałem sobie, że Kasia nic nie wie. Popatrzyłem na nią. Jej oczy były.. .. inne. Podpisałem szybko karteczkę i zrobiłem zdjęcie z dziewczyną. Na szczęście nie była natrętna i szybko się zmyła.
- Co to ma znaczyć? - zapytała Kasia- Jesteś jakąś wielką gwiazdą ?
- Nie gwiazdą . Nie lubię tego określenia.
- To kim ?
- Jestem Kamil Bednarek - postanowiłem , że wszystko jej powiem. W końcu jak wrócimy to jadę w trasę . Powinna wiedzieć gdzie będę.
Opowiedziałem jej wszystko . Chyba coś sobie przypomniała. Ale nie było to nic znaczącego.
*
Dolecieliśmy do Polski. Lot obył się bez turbulencji .
- Kasia .?
- Tak ?
- Chcesz jechać od razu do nas, czy może najpierw zajedziemy do domu twoich rodziców ? - może dzięki temu coś sobie przypomni ? Jezu, ja już nie daję rady. To wszystko mnie przerasta. Moja Kasia nie jest moją Kasią.
- Dobrze. Możemy tam pojechać. A dlaczego ja w nim nie mieszkam ? - zapytała. Zdziwiło mnie to pytanie.
- Booo... bo wszystko przypominało ci twoją mamę -
właśnie. O to mi chodziło. Jeżeli przypomni sobie mamę, to może i mnie.
- Aha , rozumiem.
***Oczami Kasi***
Pojechaliśmy do domu moich rodziców. Przy Kamilu czułam się jakoś dziwnie. To niby jest mój chłopak , ale ja narazie nic do niego nie czuję. Jest miły , przystojny , zabawny , ale teraz traktuję go bardziej jak przyjaciela. Doceniam to, że troszczy się o mnie, że pomaga mi sobie wszystko przypomnieć. A może ja nie chcę ? Może chcę , aby moje życie zaczęło się od nowa ?
Jechaliśmy jakąś ulicą. Kojarzyłam ją , ale wszystko było jak przez mgłę. Taksówka się zatrzymała. Zobaczyliśmy dom. Mój dom. Pamiętam go.
- To ten dom prawda ? - zapytałam, by się upewnić.
- Tak . Pamiętasz go ? - zapytał. W oczach miał nadzieję.
- Pamiętam. - jego oczy były szczęśliwe.
- Proszę tu na nas poczekać. Zaraz przyjdziemy - powiedział Kamil do kierowcy.
Wyszliśmy z taksówki . Nie mieliśmy kluczy od domu , więc pochodziliśmy po podwórku. Zobaczyłam huśtawkę. W mojej głowie pojawił się obrazek. Byłam tam, ja i mama. Razem się bawiłyśmy. Byłyśmy takie szczęśliwe .
_________________________________________________________________________________
Proszę bardzo, kolejny rozdział :3 .
Fantastyczny rozdział czekam na więcej...Dodasz dzisiaj taki mini bonusik.? Ploszee ;)
OdpowiedzUsuńZobaczymy co da się zrobić. ;)
Usuń