Już od dawna planowałam jak będzie wyglądać mój pokój. Moim marzeniem było mieć pokój w kolorach reggae. Zawsze wydawało mi się, że to niemożliwe, ale teraz gdy mama zaproponowała mi remont pokoju to może się udać.
- Mamo dziękuję ci- powiedziałam i rzuciłam się jej na szyję.
- Nie ma za co. A teraz zmiataj do góry, bo masz gościa.- powiedziała mama.
Byłam jest bardzo wdzięczna. Dzięki niej jedno z moich wielu marzeń się spełni....
Weszłam do mojego pokoju. Zobaczyłam, że Kamil siedzi a moim łóżku i przegląda płyty. Właśnie trzymał w ręku płytę Boba Marleya.
- O widzę , że nie nauczyli cię , że nie grzebie się w cudzych rzeczach- powiedziałam i zaraz wybuchłam śmiechem.
- Cześć . Dawno cię nie widziałem . Jak u ciebie? U mnie spoko. - powiedział i uśmiechnął się- Nie można tak było zacząć tej rozmowy?
- O boże. Jakie ty masz problemy . Heh. - zaśmiałam się- A tak w ogóle co ty tutaj robisz?
- Twoja mama mnie wpuściła jakieś pół godziny temu. W tym czasie udało mi się ją namówić na zmiany w twoim pokoju- powiedział.
- Więc to ty ją do tego namówiłeś?- zapytałam z niedowierzaniem .
- Tak to wszytko moja sprawka. Buziak się należy- nadstawił policzek.
Pocałowałam go w policzek i baaardzo mocno przytuliłam . Było mi przy nim tak dobrze, że nie chciałam go puścić.
- Ejj..... D. .d.ddd.d . .dusisz mnie !- powiedział Kamil.
- Oj przepraszam- puściłam go- ale jestem taka szczęśliwa. Nadal nie wierzę w to co się stało. Jak ci się udało namówić moją mamę?
- No wiesz. To trzeba mieć to coś. Jak widać ty tego nie masz ; )- roześmiał się, a ja walnęłam go w ramię.
- Spaaadaj- roześmiałam się.
Zaczęliśmy walkę na poduszki. Ja wygrywałam , bo nasz Bednarek nie wie , że jestem Bogiem tej gry. Czas mijał bardzo szybko. Nawet nie wiem kiedy zrobiło się ciemno.
- Dobra ja juz muszę spadać. Bo chyba nie chcesz, żebym nocował tu drugą noc z rzędu .- zaśmiał się.
- Mi to tam nie przeszkadza. Jak chcesz to możesz zostać- odpowiedziałam.
- Tak , tak tylko tak mówisz. Ja już pójdę a i jutro zaczynamy remont twojego pokoju.- powiedział.
Odprowadziłam go do drzwi. Gdy wychodził powiedział:
- Mam dla ciebie wielką niespodziankę.- pomachał mi i poszedł.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Wiem , że miały być trochę dłuższe rozdziały, ale jakoś nie mogę się rozpisać . Może kolejne będą dłuższe :3
- Mamo dziękuję ci- powiedziałam i rzuciłam się jej na szyję.
- Nie ma za co. A teraz zmiataj do góry, bo masz gościa.- powiedziała mama.
Byłam jest bardzo wdzięczna. Dzięki niej jedno z moich wielu marzeń się spełni....
Weszłam do mojego pokoju. Zobaczyłam, że Kamil siedzi a moim łóżku i przegląda płyty. Właśnie trzymał w ręku płytę Boba Marleya.
- O widzę , że nie nauczyli cię , że nie grzebie się w cudzych rzeczach- powiedziałam i zaraz wybuchłam śmiechem.
- Cześć . Dawno cię nie widziałem . Jak u ciebie? U mnie spoko. - powiedział i uśmiechnął się- Nie można tak było zacząć tej rozmowy?
- O boże. Jakie ty masz problemy . Heh. - zaśmiałam się- A tak w ogóle co ty tutaj robisz?
- Twoja mama mnie wpuściła jakieś pół godziny temu. W tym czasie udało mi się ją namówić na zmiany w twoim pokoju- powiedział.
- Więc to ty ją do tego namówiłeś?- zapytałam z niedowierzaniem .
- Tak to wszytko moja sprawka. Buziak się należy- nadstawił policzek.
Pocałowałam go w policzek i baaardzo mocno przytuliłam . Było mi przy nim tak dobrze, że nie chciałam go puścić.
- Ejj..... D. .d.ddd.d . .dusisz mnie !- powiedział Kamil.
- Oj przepraszam- puściłam go- ale jestem taka szczęśliwa. Nadal nie wierzę w to co się stało. Jak ci się udało namówić moją mamę?
- No wiesz. To trzeba mieć to coś. Jak widać ty tego nie masz ; )- roześmiał się, a ja walnęłam go w ramię.
- Spaaadaj- roześmiałam się.
Zaczęliśmy walkę na poduszki. Ja wygrywałam , bo nasz Bednarek nie wie , że jestem Bogiem tej gry. Czas mijał bardzo szybko. Nawet nie wiem kiedy zrobiło się ciemno.
- Dobra ja juz muszę spadać. Bo chyba nie chcesz, żebym nocował tu drugą noc z rzędu .- zaśmiał się.
- Mi to tam nie przeszkadza. Jak chcesz to możesz zostać- odpowiedziałam.
- Tak , tak tylko tak mówisz. Ja już pójdę a i jutro zaczynamy remont twojego pokoju.- powiedział.
Odprowadziłam go do drzwi. Gdy wychodził powiedział:
- Mam dla ciebie wielką niespodziankę.- pomachał mi i poszedł.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Wiem , że miały być trochę dłuższe rozdziały, ale jakoś nie mogę się rozpisać . Może kolejne będą dłuższe :3
powiem ci tak, przeczytalam na jednym tchu o wszystko, jestes genialna ;) interesujaca fabuła :) zapraszam do mnie -> bednarkowokolorowo.blog.pl
OdpowiedzUsuńaha, nie wiem czy okjarzysz fanpage bednarkowo kolorowo, bylam tam adminką : /W. ale odeszlam i teraz jestm tu, zapraszam-> https://www.facebook.com/pages/Bednarkowo-Odlotowo/585600128138753?ref=ts&fref=ts